Sama nie wiem kiedy i jak się to zaczęło. Po prostu rozwaliłam maszynkę do golenia i wyciągnęłam ostrze. Zaczęłam od lewej ręki, nie myśląc że w lato będę chodzić w krótkich rękawkach. Myślałam że nie będę tego robić lecz się myliłam. Po paru miesiącach zaczęłam to robić na lewej nodze, coraz częściej, dzień w dzień. Pomaga mi to ale tylko na chwilę, czyli cięć jest i będzie coraz więcej. Gdy na internecie przeczytałam że nie da się przestać, pomyślałam sobie " Ja przestanę " nie udało się. Robię to wieczorami, gdy wszyscy śpią. Wie tylko o tym jedna osoba, której bardzo ufam. Coraz więcej osób się tnie, czy to na rękach, nogach czy brzuchu. Nożem do tapet, nożem kuchennym, scyzorykiem, żyletką, cyrklem, tną się wszystkim co ostre. Większość ludzi pomyśli że to głupie, przecież będą tylko rany i blizny, w niczym to nie pomoże, ale jednak pomaga i to bardzo.

( Zdjęcie z internetu ) Tak wyglądają początkowe kreski.

(Zdjęcie z internetu) A tak mogą wyglądać kreski po dłuższym czasie.

( Zdjęcie z internetu ) Tak wyglądają początkowe kreski.

(Zdjęcie z internetu) A tak mogą wyglądać kreski po dłuższym czasie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz